sobota, 24 września 2011

Spacer po Jakarcie

W środę po południu poszłam na spacer po Jakarcie razem z moimi współokatorkami. Zaraz po wyjściu z klimatyzowanego hotelu okazało się, że taki spacer to będzie wyzwanie. Szłyśmy wzdłuż głównej ulicy - po 5 pasów ruchu w każdą stronę, powietrze gęste od spalin, na każdym skrzyżowaniu walka o życie. Nie ważne, że dla pieszych pali się zielone światło, samochody, autobusy, motory i skutery pędzą dalej. Chyba, że dodatkowo na skrzyżowaniu stoi policjant kierujący ruchem - wtedy pieszy ma szczęście i może bezpiecznie przejść. Całkiem sprawnie udawało nam się manewrować między pojazdami, nawet bez pomocy policji :) Po 2,5h maszerowania dotarłyśmy do Muzeum Narodowego, które niestety było już zamknięte. Usiadłyśmy na schodach na pogawędkę z panami z ochrony, a potem ruszyłyśmy w stronę statuy National Monument, która znajduje się w środku ogromnego parku. Niewątpliwym urokiem tego miejsca było to, że chociaż przez chwilę nie było słychać samochodów i ich klaksonów. W drodze powrotnej wstąpiłyśmy do sklepu kupić owoce. Było tam mnóstwo gatunków, większość widziałam pierwszy raz w życiu i nie znałam ich nazw. Kupiłam mango, które było najpyszniejszym mango jakie kiedykolwiek jadłam :) Potem wsiadłyśmy do autobusu Trans Jakarta, żeby wrócić do hotelu. Trans Jakarta to sieć autobusów ekspresowych - mają swoje pasy ruchu, więc nie stoją w korkach i nie jest w nich aż tak bardzo tłoczno, bo każdy autobus wyposażony jest w "kontrolera", który pilnuje, żeby nie wsiadło za wiele osób. 

Niestety nie dotarłyśmy do bardzo odległej od naszego hotelu dzielnicy Kota - Old Jakarta, która podobno ma jakieś zabytki czasów kolonizacji holenderskiej. To, co udało mi się zobaczyć, zabytkowe raczej nie było. Drapacze chmur, brudne kanały (budowane przez Holendrów na wzór Amsterdamu...), w bocznych uliczkach trochę małych kramików - właściwie nic specjalnego, poza kilkoma ciekawostkami, które zamieszczam poniżej.

Jedna z głównych arterii miasta

Piesi nie mają tu za wiele do gadania

Ale kanał

Rusztowanie z bambusów

Muzeum Narodowe, przed nim słoń - dar od króla Tajlandii

National Monument

Uliczne kramy

Zestaw na każdy posiłek podczas pobytu w Jakarcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz