piątek, 29 lipca 2011

52 dni

Zrobiłam drugą dawkę szczepienia na wściekliznę, 16 sierpnia przyjdzie czas na trzecią. Zaczynam robić listę rzeczy, które muszę kupić przed wyjazdem, żeby nie zostawiać tego na ostatnią chwilę, jak zazwyczaj. Potrzebne mi będą buty do trekkingu, baaaardzo cieniutki śpiworek (a własciwie to samo prześcieradło do śpiwora), moskitiera itd. W najbliższym czasie powinnam też złożyć wniosek wizowy do Ambasady Indonezji i wniosek do Urzędu Dzielnicy o wydanie międzynarodowego prawa jazdy, które teoretycznie jest uznawane w większości krajów Azji Pd.-Wsch. - jak jest naprawdę, przekonam się na miejscu. Kiedy dowiedziałam się, że zarówno prywatna, jak i publiczna służba zdrowia są w Indonezji drogie i standardem podobno troszeczkę różnią się od norm europejskiej opieki medycznej, zaczęłam robić "przegląd techniczny" stanu zdrowia. Na pierwszy ogień poszły ząbki ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz