| Leżakowanie na promie z Bali na Lombok :) |
| Dopływamy na Lombok |
| Autokar klasa super executive, jak widać :) ta indonezyjska noga należ do pana, który został wciśnięty na jakieś kartony, bo foteli już zabrakło... |
| Obiad na dworcu na Lombok |
| Dworzec na Lombok i przechadzająca się koza :) |
| Dworzec na Lombok |
| Dworzec na Lombok |
| Może banana? Może ryż? W Indonezji nawet bez prowiantu nigdy nie będziesz głodny. Na każdym postoju do autokaru wkraczają ludzie obwieszeni jedzeniem. |
| A to już po przesiadce w Bimie na Sumbawie. Nasz super luksusowy autokar został zamieniony na jeszcze bardziej luksusowy minibusik. (fot. Adam) |
| Dworzec w Sape. Przyjechaliśmy tam rano, więc jeszcze było pusto. Za każdą minutą przybywało ludzi, gotowych na strajk i starcie z policją. (fot. Adam) |
| W Sape |
| Przed warungiem w Sape, w którym czekaliśmy na rozwój wydarzeń. W tle widać tłum na dworcu autobusowym w porcie. |
| Na kutrze towarowym w drodze do Labuanbajo. Oprócz nas jeszcze kilkoro innych podróżujących. |
| Im się też podoba :) |
| Dziewczyny wykorzystują każdą chwilę na naukę języka ;) |
| I tak sobie płynęliśmy, otoczeni workami z cebulą, kurami i innymi cudami, z nadzieją, że dopłyniemy szczęśliwie do Flores :) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz